Nie płacz kochana Mamo,
Nie płacz kochany Tato
ja patrzę na Was co rano.
Jak tylko oczka otworzę
i skrzydła anielskie rozłożę
to zaraz lecę do Ciebie
pomimo, że jestem tu - w Niebie
Lecę, by Ciebie utulić,
do serca mego przytulić
głaskać Twe włosy rozwiane
i skleić serce złamane.
I znajdziesz mnie w listku na drzewie
I wiatru ciepłym powiewie
I w jasnym słońca promieniu
I w ptaku co siadł na ramieniu.
W tatrach i szumie morza
W tęczy łuku, barwnym jak zorza
W tatusia czułym uścisku
Bo jestem tak bardzo blisko...
I śpiewam Ci liści szelestem
I kocham - przy Tobie jestem
W zachodzie i wschodzie słońca
Ja będę z Tobą do końca...
TO DLA WAS KOCHANI RODZICE....
Pewnego razu było dziecko gotowe, żeby się urodzić. Więc któregoś dnia zapytało Boga:
- Mówią, że chcesz mnie jutro posłać na ziemię, ale jak ja mam tam żyć, skoro jestem takie małe i bezbronne?
- Spomiędzy wielu aniołów wybiorę jednego dla ciebie.
On będzie na ciebie czekał i zaopiekuje się tobą.
- Ale powiedz mi, tu w Niebie nie robiłem nic innego tylko śpiewałem i uśmiechałem się, to mi wystarczało, by być szczęśliwym?
- Twój anioł będzie ci śpiewał i będzie się także uśmiechał do ciebie każdego dnia.
I będziesz czuł jego anielską miłość i będziesz szczęśliwy.
- A jak będę rozumiał, kiedy ludzie będą do mnie mówić, jeśli nie znam języka, którym posługują się ludzie?
- Twój anioł powie ci więcej pięknych i słodkich słów niż kiedykolwiek słyszałeś, i z wielką cierpliwością i troską będzie uczył Cię mówić.
- A co będę miał zrobić, kiedy będę chciał porozmawiać z Tobą?
- Twój anioł złoży twoje ręce i nauczy cię jak się modlić.
- Słyszałem, że na ziemi są też źli ludzie. Kto mnie ochroni?
- Twój anioł będzie cię chronić, nawet jeśli miałby ryzykować własnym życiem.
- Ale będę zawsze smutny, ponieważ nie będę Cię więcej widział.
- Twój anioł będzie wciąż mówił tobie o Mnie i nauczy cię, jak do mnie wrócić, chociaż ja i tak będę zawsze najbliżej ciebie.
W tym czasie w Niebie panował duży spokój, ale już dochodziły głosy z ziemi i Dziecię w pośpiechu cicho zapytało:
- O, Boże, jeśli już zaraz mam tam podążyć powiedz mi, proszę, imię mojego anioła.
- Imię twojego anioła nie ma znaczenia, będziesz do niego wołał:
"MAMUSIU".
Kołysanka Dla Nieobecnych - Pamięci Najmłodszych
Grób Naszego Aniołka
Kto znał wspomni.
Kto KOCHAŁ nie zapomni!!!
Oleńko (*)
Filmik zrobiony przez mamę Oleńki
Ola nie żyje, zasnęła 16 sierpnia o 13:30
Wspomnienia mamy o Oleńce
"A w niedzielę 16 poderwaliśmy się wykąpaliśmy ją i mówiliśmy do niej, że będzie miał gości dziadków i siostrę. W pewnej chwili około 13-ej wyszłam na korytarz spisując jej wyniki i odwróciłam się i zobaczyłam jej słaby wynik saturacji ok. 80. Weszłam do sali i zobaczyłam że Ola zaczęła dziwnie oddychać, ciężko oddychać. Wezwaliśmy lekarza nic nie powiedział. Jak wezwaliśmy go ponownie powiedział, że to problemy układu oddechowego związane z morfiną lub zbliża się koniec. Byliśmy przy niej trzymając jej przy buzi maseczkę tlenową i mówiąc do niej że da radę jakby nas słuchała na chwilę saturacja jej się zwiększyła. Nie chcieliśmy patrząc dłużej a jak na monitorze wartość saturacji się zmniejszała chwyciłam różaniec modliłam się, ale gdy zobaczyłam jak Ola ma ostatnie oddechy rzuciłam różaniec, wołałam Ją aby nas nie zostawiała i walczyła."
"Kochani dziękuje wszystkim, że pożegnaliście nasze ,,SŁONECZKO" chociaż Ona na zawsze pozostanie w sercach i w pamięci za swój uśmiech piękne oczęta (które często jej zazdrościli inni ludzie jakby ją chcieli zauroczyć). Ja jestem dumna, że mogłam być jej mamą, ale jest mi tak przykro że jej nie ma. Mój aniołek tak cierpiał, za bardzo. Odeszła o całe życie za szybko... Jej dzieciństwo to tylko szpital żałuję, że nie była z nami na wakacjach chciałam ją zabrać nad morze.... A teraz tylko patrzę na chmury aby chociaż tam ją zobaczyć. Kocham Cię moje ,,SŁONECZKO"
"Kochani dziękuję wszystkim za wsparcie i modlitwe. Ola walczyła długo bardzo długo dla Nas rodziców dla Was.Odeszła jednak teraz jest jej lepiej nie cierpi. Zawsze pozostanie w miom sercu i jestem z niej dumna i cieszę się że mogłam być z nią.Jest mi źle bez niej... tęsknię za jej pięknymi oczkami i uśmiechem, chciałabym ją przytulić... Jesli musiała odejść to dla mnie za długo cierpiała."